Jesteśmy obecnie na wakacjach w Tajlandii. Zamiast kolorowych zdjęć jakie zazwyczaj można zobaczyć w albumach pamiątkowych chciałabym pokazać Wam jak naprawdę wygląda Tajlandia i jaki wpływ na środowisko ma w tym kraju turystyka.

Bangkok jest jednym w najczęściej odwiedzanych miast w Azji. Wielu mieszkańców utrzymuje się z przyjezdnych. Jednocześnie panuje to niska świadomość i słabe przepisy, które pomogły zadbać o środowisko. Na ulicach pełno jest handlarzy sprzedających lokalne jedzenie, jednak wszystko pakowane jest w plastik. Nawet owoce są obrane, porcjowane i zawinięte w folie.

Rzeka Menam w Bangkoku- nazywana tutaj Chao Phraya stanowi istotny element transportu dla miasta, jak i dla kraju. Jedak jej wody są bardzo zanieczyszczone… w wodzie pływa dosłownie wszystko – od plastikowych opakowań jednorazowych po zabawki dziecięce i obuwie… Bardzo przykry obraz.

Staramy się by nasza wizyta tutaj miała jak najmniejsze negatywne oddziaływanie na środowisko. Zakupy robimy na pobliskim rynku, wybierając tylko niepakowaną żywność, a wodę pitną nabywamy w filtrujących maszynach zamiast butelkowanej. Wymaga to troszkę zorganizowania i planowania, jednak watro poświęcić odrobinę czasu by oszczędzić naturę.

20151228_134118-01