Zanim zaczniesz jakiekolwiek zmiany zatrzymaj się i zadaj sobie kilka pytań: Dlaczego to robię? Co chce osiągnąć? Jak ważne jest to dla mnie?
Następnie podejmij decyzje. Tylko ty możesz to zrobić. Kiedy postanowisz masz kilka opcji.

Tu i teraz! Wszystko albo nic!
Czyli skaczemy do wody obiema nogami. Można skorzystać z programów specjalnie do tego ułożonych lub tez dopasować nową dietę do swoich potrzeb. Przygotuj się jednak na drastyczne zmiany w twoim organizmie, kiedy rozpoczniesz detoks. Ból głowy i zmęczenie to naturalne objawy oczyszczania organizmu. Kiedy miną odkryjesz nowe życie.
Zaczynamy w kuchni. Wyjmij wszystko z półek. To, czego nie będziesz już potrzebować włóż do kartonu. Możesz oddać to rodzinnie, znajomym lub do ośrodka dla biednych. W większych miastach popularne są też grupy gdzie możesz ofiarować niepotrzebne produkty, by uniknąć marnowania pożywienia (sprawdź portale społecznościowe wpisując w wyszukiwarkę freeganizm). To samo tyczy się lodówki. Sąsiedzi będą dobrym rozwiązaniem na pozbycie się jedzenia, które wymaga chłodzenia i ma krótszą datę przydatności. Nie zapomina też o zamrażalce i półce z przyprawami – gotowe miksy zazwyczaj zawierają szkodliwe konserwanty oraz mnóstwo soli. Robimy miejsce na Paleo zapasy!
Wybierz się na zakupy i wypełnij swoja kuchnie świeżymi produktami. Kup warzywa i owoce, świeże zioła, orzechy, olej kokosowy, jajka, mięso, ryby.

Krok po kroku.
Jeśli potrzebujesz powoli wdrażać nowe nawyki. Jest to absolutnie w porządku. Osobiście to był mój wybór.
Powoli zużyj to, co masz w swojej spiżarni, jednak staraj się od tej pory nie kupować nic przetworzonego. Na początek skup się na wprowadzeniu większej ilości świeżych warzyw I owoców. Już to w izolacji od wszystkiego powinno sprawić, że poczujesz więcej energii a tym samym zapału do dalszych zmian.
Wykluczaj grupy produktów stopniowo. Zacznij od rafinowanych cukrów i zbóż – zwłaszcza tych zawierających gluten. Jeśli potrzebujesz zamienników wstępnie może stosować bezglutenowe pieczywo – najlepiej własnej roboty. Pamiętaj jednak, że celem jest wyeliminowanie go zupełnie, chcesz wiec ograniczyć tego typu produkt na korzyść owoców I warzyw – na przykład ryż możesz zrobić z kalafiora a kanapkę na łódeczce z sałaty, kapusty lub papryki. Kolejny krok to zaprzestanie spożywania roślin strączkowych, które podobnie do ziaren są częścią rozrodczą roślin uzbrojoną w substancje ciężkostrawne i szkodliwe dla człowieka. Idąc dalej z czasem również nabiał będzie ograniczony tylko do pełnotłuszczowych, niepasteryzowanych produktów.

Cokolwiek nie wybierzesz pamiętaj, żeby obserwować jak reaguje Twoje ciało na zmiany, jakie wprowadzasz. Możesz nawet zapisywać sobie wszystko, co zjesz i jak się czujesz. Nie musisz liczyć kalorii. Jeśli Twoje posiłki za zbalansowane nie będziesz odczuwać głodu, jest też małe ryzyko, że zjesz za dużo. Warto jednak się mierzyć i ważyć co jakiś czas. Powiedzmy co tydzień o tej samej porze dnia. To da Ci pełniejszy obraz zmian, jakie zachodzą w Twoim organizmie i pomoże utrzymać motywacje.

Ważne jest też wsparcie, więc jeśli w domu jesteś pierwsza osoba na paleo diecie (kiedy rodzina i bliscy zobaczą w Tobie zmiany sami podąża twoimi śladami) poszukaj znajomych, którzy są już na drodze do zdrowia. Zapisz się wiec do grup społecznościowych, pójdź na warsztaty żywieniowe- tam możesz poznać wiele ciekawych osób.

Dieta to świetny początek, ale pamiętaj ze Paleo to styl życia, zaczynamy wiec tu, ale nie zapominamy o regularnym ruchu – najlepiej w towarzystwie i przez zabawę – nie przestajemy się bawić dlatego ze się starzejmy – starzejemy się dlatego, że przestajemy się bawić! Odpoczynek i radzenie sobie ze stresem jest równie ważne, a 8 godzin snu dziennie odmieni Twoje życie.