To prawda, że dobre mięso oraz ekologiczne warzywa są droższe, jednak są sposoby by wypełnić Twoja lodówkę zdrowym jedzeniem i nie zrujnować domowego budżetu. Mam nadzieję, że te wskazówki pomogą wam upolować upolować coś na ząb za dobrą cenę.
Paleo z zasady opiera się na zgodzie z naturą i jedzeniu lokalnego i sezonowego pożywienia. Szczęśliwie te produkty są tańsze niż egzotyczne, sprowadzane z zagranicy owoce lub warzywa, zerwane zanim zdąża dojrzeć i wiezione do nas tysiące kilometrów by w chłodniach czekać klienta. Wiele przepisów paleo ma wyszukane składniki, jednak większość z nich można zastąpić ogólnie dostępnymi i tańszymi produktami.

W twoim koszyku nie znajdą się gotowe produkty i sosy, przekąski, chipsy i inne paczkowane jedzenie. Gotując w domu można zaoszczędzić krocie. Nie rób jednak planów na konkretne dania – najpierw wybierz się na zakupy by sprawdzić co jest w sezonie i na promocji. Kup to co tanie a potem zaplanuj co z tego ugotujesz.

Warto też znaleźć lokalnego rolnika – kupując bezpośrednio u źródła możesz wynegocjować cenę i upewnić się skąd pochodzi nasze jedzenie i jak jest produkowane.

Kolejnym pomysłem jest wspólne kupowanie – ktoś z Twoich znajomych jedzie na zakupy? Kupując duże opakowania i dzieląc je zyskujesz czasem więcej niż oczekujesz, do tego zakupy zamieniają się w towarzyskie wyjście a na świecie jest mniej opakowań.

Możesz też kupować hurtowo i mrozić, lub robić przetwory w słoikach.

Wybierz się do lasu! W końcu przecież człowiek to istota zbieracko-łowiecka. Grzyby i jagody, zwłaszcza te ekologiczne nie są tanie, a rodzinna sobotnia wycieczka do lasu to nie tylko wspaniała okazja by nazbierać trochę wartościowego i zdrowego jedzenia za darmo, ale również świetny pomysł na spędzenie wspólnego czasu na powietrzu.

Masz ogród? Posadź własne warzywa zioła! Jeśli nie masz kawałka ziemi to może balkon? Nawet kawałek osłonecznionego parapetu jest świetny 🙂 Rzeżucha rośnie świetnie w domu, a wiec zawsze można wyhodować własne jedzenie, zdrowe i wolne od pestycydów i nawozów.

Zachowaj korzonki do cebuli, sałaty i selera, po kilku dniach w wodzie wypuszczą nowe liście i już nigdy nie musisz wydać na nie pieniędzy! Własny szczypior to chyba najłatwiejsza ‚szklankowa’ sadzonka 🙂

Masz inne pomysły? Podziel się z nami w komentarzach poniżej.