Natka marchewki jest nie tylko jadalna, ale też smaczna i bardzo odżywcza. Zawiera więcej witamin i minerałów niż jej popularny korzeń. Marchewki były początkowo hodowane dla ich wartości prozdrowotnych a dopiero później doceniono ich walory smakowe. W ludowej medycynie matka marchwi używana była jako środek antyseptyczny na rany, choroby jamy ustnej i dziąseł, jak też do likwidowaniu nieświeżego oddechu, jako środek odtruwający,  moczopędny i usuwający obrzęki.

Nać marchwi jest bogatym źródłem potasu, witamin i minerałów. Zawiera więcej witaminy C  niż korzeń i więcej witaminy K niż inne warzywa. Odtruwa wątrobę i oczyszcza organizm. Bogactwo minerałów a szczególnie chlorofil pobudza metabolizm.

Jest kilka sposobów by przemycić tę super zdrową zieleninę do Twojej diety. Natkę możemy dodać na przykład do zup, soku, koktajlu czy też sałatki. Moim ulubionym sposobem jest jednak pesto.

Pesto z liści marchewki

pęczek matki z młodej marchwi
oliwa z oliwek – około 80 ml
2-3 ząbki czosnku
garść orzechów nerkowca i migdałów
szczypta soli

Liście marchewki umyć, osuszyć, oderwać grubsze łodyżki. Wrzucić wszystkie składniki do blendera lub robota kuchennego i zmiksować. (Natkę można lekko posiekać, żeby ułatwić prace robotowi.) Gęstość można regulować dolewając oliwę. Gładką masę przekładamy do słoika i zalewam wierzch olejem, który zabezpiecza przed psuciem się pasty. Trzymamy w lodówce i używamy jak każde inne pesto, do kanapek lub jako sos do warzywnych potraw.