Uwielbiam zupy. Zimą nie ma nic lepszego niż miseczka gorącego warzywnego wywaru.

Dziś chciałam się podzielić  z wami moim przepisem na gęstą, kremową szczawiówkę.

Potrzebujesz:

  • szczaw (świeży, mrożony lub wekowany)
  • 3 ziemniaki
  • 2 marchewki z natką
  • 1 pietruszkę z natką lub pasternak
  • przyprawy: sól himalajska, pieprz, kurkumę
  • mleko kokosowe

Ziemniaki obieramy i kroimy w drobną kostkę. Wrzucamy do garnka z lekko osolonym wrzątkiem i gotujemy na wolnym ogniu. Myjemy i oczyszczamy marchewkę i pietruszkę i dorzucamy do wywaru. Po 20 minutach dodajemy siekany szczaw.  Siekamy natkę marchwi (tak, natka marchwi jest jadalna i bardzo odżywcza, jednak nie przejmuj się jeśli twoja marchewka została jej pozbawiona) i pietruszki i dorzucamy do garnka na ostatnie 5 minut gotowania. Jeśli twoja pietruszka lub pasternak nie mają natki możesz dodać suszonego zioła.

Po zagotowaniu odkładamy na talerzyk lub miseczkę troszkę warzyw. Pozostałą zawartość garnka przelewamy do szklanego blendera (jeśli masz plastikowy blender wywar należy najpierw ostudzić). Dodajemy przyprawy do smaku – osobiście stawiam na prostotę a wiec odrobina soli himajskiej, pieprzu i kurkumy jest dla mnie idealną mieszanką, ponieważ zupa sama w sobie jest bogata w smaku. Mielimy do uzyskania kremowej konsystencji. Na koniec dodajemy krojone, gotowane warzywa, które odłożyliśmy wcześniej na talerzyk. Gotowe!

Osobiście przechowuję zupę niezabieloną, podgrzewam tylko mała porcję i dodaję mleko kokosowe już na talerzu  – ok 50 mililitrów na miseczkę.

Smacznego