W wielu polskich wsiach rok 1945 był symbolem zakończenia wojny i nadziei na odbudowę życia po latach przemocy. Dla mieszkańców Nowosielec ten rok zakończył się jednak najgłębszą tragedią, którą pamięta się do dziś — choć formalnie nigdy nie doczekała się rzetelnego badania i wyjaśnienia.
Co się wydarzyło w nocy z 29 na 30 grudnia 1945 roku?
W noc sylwestrową w 1945 roku, kiedy większość Polski przygotowywała się do świętowania, ulice Nowosielec pogrążyły się w ogniu i strzałach. Oddział Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), przekraczając granice miejscowości od stron Pielni i Jędruszkowiec, przeprowadził brutalny atak na wieś.
- Napastnicy spalili ponad 150 budynków, praktycznie cały dobytek mieszkańców.
- Mordowano bezlitośnie ludność cywilną — wśród ofiar znajdowali się mężczyźni, kobiety i młodzi chłopcy.
- Jednym z zamordowanych był Jan Federkiewicz, właściciel młyna wodnego, zabity przy budynku, który jeszcze stoi w miejscu pamiętnej lipy.
- Stanisław Dragan, mający zaledwie 20 lat, został postrzelony podczas próby ucieczki nad rzekę Pielnicę.
Atak był zaskoczeniem dla mieszkańców — kilka dni wcześniej Urząd Bezpieczeństwa nakazał oddanie broni palnej z domów, co pozostawiło wieś praktycznie bez możliwości samoobrony.
Miejsca, ludzi i wspomnienia
Tamta noc została zapamiętana nie tylko poprzez liczbę ofiar i materialne straty, ale także przez dramatyczne obrazy — domy płonące w śniegu, rozpacz rodzin oraz dźwięki strzałów, które przerwały ciszę pogranicza.
Mieszkańcy pobliskiego Długiego, usłyszawszy strzały i zobaczywszy ogień, zorganizowali prowizoryczną straż – oddali strzały w kierunku napastników, które jednak nie powstrzymały dalszego rabunku i zniszczenia.
Dlaczego „historia niewyjaśniona”?
Mimo że mamy relacje, fragmenty wspomnień i świadectwa tego, co się stało, wydarzenia te nie doczekały się pełnego śledztwa historycznego ani formalnego rozliczenia. Dla wielu mieszkańców i potomków ofiar ta noc wciąż pozostaje symbolem krzywdy, o której niewiele się mówi poza lokalnymi społecznościami.
Pamięć o przeszłości — zadanie dla nas wszystkich
Choć od tamtych wydarzeń minęło wiele lat, pamięć o nich jest częścią tożsamości mieszkańców Nowosielec i okolic. Dla lokalnej społeczności ważne jest, by prawda historyczna nie została zapomniana, a głosy świadków i świadectwa dokumentalne znalazły swoje miejsce w szerszym dyskursie historycznym.



